Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec2 - 2
- 2013, Lipiec1 - 1
- 2013, Maj2 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 5
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Maj2 - 1
- 2012, Marzec2 - 5
- 2012, Luty1 - 3
- 2011, Sierpień3 - 11
- 2011, Lipiec5 - 10
- 2011, Czerwiec6 - 7
- 2011, Maj1 - 1
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Luty1 - 4
- 2011, Styczeń2 - 4
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Sierpień5 - 9
- 2010, Lipiec1 - 1
- 2010, Maj1 - 1
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
- DST 38.00km
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Mielca II
Środa, 4 sierpnia 2010 · dodano: 04.08.2010 | Komentarze 2
Wybrałem się na przejażdżkę po okolicach Mielca. Trasa jak widać, zahaczyłem o Tuszów i dom Sikorskiego, potem przez Grochowe, w Trześni zdjęcie rowerka, chwila w Podleszanach i do domciu. Po drodze trzaskanie zdjęć na stacji kolejowej.





- DST 75.00km
- Teren 5.00km
- Temperatura 28.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Po skrzynkę
Niedziela, 1 sierpnia 2010 · dodano: 03.08.2010 | Komentarze 1
To nie jest tak, że nie jeżdżę, ale raz, że nie mam licznika i nie wpisuje kilometrów zrobionych codziennie, a 2 jestem leniwy pod względem dodawania wpisów na bikestats. Ale myślę, że się poprawię.
Wybrałem się do Ropczyc, m.in po jedną ze skrzynek geocache, ukrytych w okolicy. Trasa jak trasa, asfalt i pola, miasto niezbyt przyjemne, przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Po chwilowym błądzeniu dotarłem w okolice obwodnicy i znalazłem wiazd na "taras" widokowy z kapliczką i krzyżem. Widoki ładne, ławeczki, można odpocząć. Jako, że wyjechałem już popołudniu, należało wracać zaraz do domu. Po drodze bez większych przygód, na niektórych zjazdach można się nieźle rozpędzić :)
Pojechałem przez Przecław, żeby ominąć wszystkie remonty na wojsławskiej. Do Przecławia tempo było jak na mnie niezłe, niestety w markecie musiałem stać 15 minut w kolejce. Później już do Ropczyc, po drodze z 2 kryzysy, bo ostatni raz taką trasę robiłem rok temu, do Kolbuszowej.
Jakość zdjęć kiepska, bo robione niestety komórką.Już nie miałem czasu ich kompresować, następnym razem będzie profesjonalnie :)
Wjazd do Ropczyc
Widok z tarasu
Kapliczka
Postój
Błotny zjazd
- DST 35.00km
- Temperatura 25.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Na BP po nagrodę :)
Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 09.07.2010 | Komentarze 1
Postanowiłem odebrać nagrodę z katalogu BP, gdyż zbliża się mój wyjazd, a do czego się zapakować jak nie było, tak nie ma. Pojechałem na mieleckie bp, gdzie najpierw dowiedziałem się, że karta jest niezarejestrowana, gdy podjechałem drugi raz okazało się, że torby jednak, lub już nie ma. :) uradowany tą wiadomością, jako że i tak miałem w planach krótką wycieczkę wybrałem się na bp w Zgórsku, gdzie otrzymałem swoją torbę :) Powrót do Mielca, chwila po sklepach i do domu :)
"[url=#lat=50.28671&lng=21.41304&zoom=11&type=0[/url]"
- DST 22.00km
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Mielca
Sobota, 1 maja 2010 · dodano: 03.05.2010 | Komentarze 1
Zainspirowany wyprawąpostanowiłem wybrać się na małą przejażdżkę w okolice Mielca, konkretnie Czermin. Jako, że nie mam licznika, bo padł, a czekam na kupno nowego rowerka, ilość km przybliżona. Wyjechałem rano w stronę mostu na Wisłoce, niestety patrząc na deszczowe chmury, wróciłem do domu - zaczęło lać.
Wyjechałem później ok. 14, przejechałem most na Wisłoce i pojechałem w stronę Trzciany. Pojechałem " w ciemno" licząc, ze może przy okazji spotkam gdzieś zabytkowy wiatrak. Nie jeździłem nigdy w tamte okolice, stąd mała długość trasy. Dojechałem do Czermina, mały postój przy sklepie w drogę. Odbiłem w stronę Mielca i przez Rzędzianowice dotarłem z powrotem do mostu.
Potem do kościoła na spowiedź, bo w niedzielę komunia brata :)
W Czerminie
Na trasie
- DST 5.00km
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura -4.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Po Mielcu...
Środa, 13 stycznia 2010 · dodano: 13.01.2010 | Komentarze 0
Króciutka przejażdżka. Po brata, do babci i Tesco :)
- DST 27.00km
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Od początku stycznia
Wtorek, 12 stycznia 2010 · dodano: 13.01.2010 | Komentarze 0
Jazda po mieście od początku stycznia...
- DST 233.00km
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Od założenia licznika...
Czwartek, 23 lipca 2009 · dodano: 23.07.2009 | Komentarze 1
Gdzieś w pierwszym tygodniu lipca założyłem licznik. W sumie, jeżdżąc po mieście i odliczając wycieczki już wpisane na bloga, zostają 233 km :)
- DST 93.00km
- Czas 04:30
- VAVG 20.67km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 32.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Mielec - Kolbuszowa - Mielec
Wtorek, 14 lipca 2009 · dodano: 23.07.2009 | Komentarze 0
Wybrałem się rowerem do Kolbuszowej :) Zdjęć nie mam na tym komputerze, wrzucę w najbliższym czasie i od razu jakiś opis dodam:)
- DST 36.00km
- Czas 02:15
- VAVG 16.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinnie do Przecławia.
Niedziela, 5 lipca 2009 · dodano: 05.07.2009 | Komentarze 0
Postanowiłem wyciągnąć część rodzinki z domu i pojechaliśmy. Po drodze burza o nas zahaczyła, ogólnie przyjemnie.
- DST 44.00km
- Czas 02:30
- VAVG 17.60km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Mielec - Korzeniów
Sobota, 4 lipca 2009 · dodano: 04.07.2009 | Komentarze 0
I tak. W ciągu roku nie jeździłem w dłuższe trasy (szkoła, dom, inne zajęcia, brak roweru, zostało tylko miasto w dużych ilościach. Dopiero na wakacjach coś zaczynam, stopniowo będę zwiększał dystans. Lokalizację pewnie uznacie za nieciekawą, wycieczkę nudną i w ogóle amatorszczyzna, porażka, z czym ty gościu tu w ogóle "wyjeżdżasz". Nic nie poradzę, każdy od czegoś zaczyna. Owszem, jeździłem i w tamtym roku i wcześniej, ale nie mam tego udokumentowanego.
Ok. Godzina 9:30, wychodzę z domu godzinę później niż planowałem, otwieram piwnicę, a tu "miła" niespodzianka. Z przodu ani grama powietrza. Dzień wcześniej rower przechodził mycie napędu myjką ciśnieniową ( na prawdę było konieczne), wymianę opon i chyba coś sknociłem z dętką. "Szybka" wymiana, połączona z kupnem dętki i o 10:30 potwór gotowy do drogi.
Jadę przez Mielec, przejeżdżam przez kładkę, po drodze zaopatrując się w przyjaznym sklepie w coś do picia. Tnę przez Podleszany i odbijam w stronę Przecławia. Teraz już tylko prosto...
Po drodze zaczyna stukać w pedałach (skutki połączenia: myjka ciśnieniowa + plastiki za 12 zł). Zatrzymuję się na krótki przegląd, nowe opony śmigają całkiem nieźle, chwila odpoczynku.
Jadę dalej, mijam Kiełków. 
Nieszczęsny podjazd do Przecławia i jestem. Zjeżdżam w stronę zamku i odbijam na Podole. Przejeżdżam, dotarłem do Korzeniowa. Poszukuję dworku. Nie znajdując, jadę dalej. Docieram do Bobrowej, przy okazji postoju oglądam Cmentarz Epidemii.( pierwszy raz coś takiego widziałem).
Zawracam do Korzeniowa, odnajduję dworek. Nieźle utrzymany, zostałbym na dłużej, ale czas goni.
Wracam tą samą trasą, wliczając ulubiony zjazd z Przecławia. Po drodze lody włoskie na rynku :)
Przyjazd do Mielca i znowu myśl, by zmienić siodełko. Potem myśl, by zmienić rower. Ech, pojechałbym na Słowację rowerem.
