Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi manfred z miasteczka Mielec. Mam przejechane 2460.13 kilometrów w tym 57.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.02 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy manfred.bikestats.pl

Rozgrzewki przed sezonem ciąg dalszy :)

Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 24.04.2011 | Komentarze 4

Brzmi poważnie, a tak serio to nie miałem co robić przed wieczorną wizytą w kościele, więc wziąłem młodego i pojechaliśmy sobie w krótką trasę: Mielec - Strefa - Trześń - Ławnica - Chorzelów - Mielec :) Robiąc zdjęcia w Chorzelowie tak się zagapiłem, że wjechałem do jakiegoś dołka przy chodniku. Generalnie około 20 km, a później sam jeszcze dojeździłem po mieście. Teraz tylko czekać na pogodę i finanse by doprowadzić ten rower do dobrego stanu :)

Gdzieś w Trześni? © manfred


Dobijam do 800 xD © manfred


Autofotka to podstawa © manfred


Dłuuuga prosta :) © manfred


Popularny jestem ;D © manfred


Kategoria Do 50 km


Mała przejażdżka

Piątek, 22 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 2

Chciałem z samego rana, ok 5, 6 pojechać do Rzemienia, ale nie wypaliło. Postanowiłem wybrać się na krótką wycieczkę po Mielcu. Większość kręcenia rano + parę kilometrów popołudniu. W sumie nie wiedziałem gdzie jechać, a i ochota na jazdę co chwilę przychodziła i uciekała :) Wiatraki odnalezione, co do tego na Borku - w życiu bym nie przypuszczał, że coś takiego stoi w centrum miasta.
Wciąż nie mogę się zebrać na poważniejszą wycieczkę. Może po świętach, jak zrobię hamulce i parę poprawek w maszynie.

Pierwszy wiatrak :) © manfred


Kierunek Trzciana © manfred


Spodobała mi się perspektywa © manfred


Wiatrak w Trzcianie © manfred


Kategoria Do 50 km


Tu i tam

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 1

Zakupy, kserowanie książek, prawo jazdy itd xD Wykręciło się samo.


Kategoria Po mieście


Początek roku na Kelly'sie.

Czwartek, 10 lutego 2011 · dodano: 17.04.2011 | Komentarze 4

Mam problemy z zebraniem się i dodawaniem codziennie wpisów. Z drugiej strony, codziennie po kilka kilometrów dodawać... Hm, może się zbiorę. Tyle Kelly's zrobił przez początek roku, głównie po mieście. Może teraz będzie więcej czasu by jeździć w jakieś traski, póki co czeka mnie chyba zmiana klocków i pedałów :) Pozdrowionka.




  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie znalazłem wiatrak w Trzcianie!

Czwartek, 27 stycznia 2011 · dodano: 27.01.2011 | Komentarze 2

Ha! Po poszukiwaniach w tamtym roku, wczoraj podczas przejazdu samochodem przez Trzcianę, odnalazłem stary wiatrak wśród pól. Po stopnieniu śniegu wyprawa murowana, chyba, że zrobię Krossa, to jadę od razu.

Jako że robię teraz foty na odmianę analogową lustrzanką, planuję ustrzelić wiatrak w jakimś korzystnym świetle ;D


Kategoria Bez roweru


Jeżdżę xD

Sobota, 15 stycznia 2011 · dodano: 15.01.2011 | Komentarze 2

To nie tak, że nie jeżdżę, bo kursuję regularnie, praktycznie codziennie. Nie dodaję wpisów, bo w starym rowerze, którym się teraz poruszam, nie ma licznika.Podam przybliżoną wartość, tyle co z wycieczek ile przejeździłem od listopada na Krossie. Niedługo wrzucę stan licznika z jakim zamknąłem sezon z Kelly'sem (gdzieś od września do listopada). Kross obecnie przechodzi mały remont i już niedługo znowu wyjedzie. Aż sam się sobie dziwie jak ja jeżdżę tej zimy na krzywych kołach, bez smaru, hamulców i na przetartych slickach. A tu fotka z jeszcze śnieżnych przejażdżek... Mimo wad, w zimie jeździ się nim całkiem wygodnie. A jak rasowo wygląda po ostatnich błotnych przejażdżkach :)


Kategoria Bez roweru


Zaległe wpisy z jesieni

Czwartek, 18 listopada 2010 · dodano: 27.01.2011 | Komentarze 0

Dodaję zaległy wpis z całej jesieni. Rowerek jeździł tylko po mieście, nie było większych wypraw, a mi nie chciało się dodawać wpisów :<

Szykuję maszyny do sezonu, zobaczymy co z tego wyjdzie. Póki co śnieg za oknem, a Kross strzelił focha - poszła cała opona, a więc myślę nad kupnem nowej. Do tego centrowanie, zmiana łańcucha... Nie wyrobię.

W 2011 roku plan ataku rowerkiem na Rzeszów, zobaczymy, co wyjdzie. :)




  • DST 125.00km
  • Teren 10.00km
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Kelly's Scarpe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Tarnowa... być miało ;D

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · dodano: 22.08.2010 | Komentarze 2

Miała być wielka wyprawa... Nie no, zwyczajnie naszło mnie, żeby przejechać się rowerkiem do Tarnowa. Trasy do Dębicy, czy Ropczyc miałem za sobą, więc można było podnieść nieco poprzeczkę. Obrałem trasę z serwisu z mapami, która prowadziła bocznymi drogami. Rano zakupki i w drogę. Kiepsko przygotowałem się do wyjazdu, wszystko "na szybko", pakowanie, sprawdzanie drogi itd. Wyjechałem o 8, ale po drodze sklep, pompowanie na stacji i w sumie za Mielcem, w Podleszanach byłem przed 9. Ruszyłem w stronę Rydzowa i Rudej.

Nie wiem dlaczego, ale zawsze na początku jakiejś dłuższej trasy ogarnia mnie zmęczenie i zniechęcenie :) może śniadanie jeszcze nie działa. Miałem tak do Dąbrówki, potem było już lepiej. I wtedy zaczęły się drobne problemy. Miałem ze sobą zwykłą mapę Polski, gdzie takie drogi były średnio pozaznaczane. Dotarłem do skrzyżowania w Zasowie i... po chwili patrzenia w mapę ruszyłem w lewo. To był błąd, który zaważył na całej wyprawie :) Jechałem przekonany o słusznie wybranej trasie, do tego pełno zjazdów, cudownie. Jakie było moje zdziwienie, gdy dotarłem do.... Dębicy! :) Wtedy zorientowałem się gdzie jestem. Postanowiłem przebić się do Tarnowa innymi drogami.
Pojechałem przez Straszęcin, do miejscowości Czarna. Tam krótki postój pod sklepem i przerwa na bułeczkę. Jakieś 2 dziewczyny uśmiechają się porozumiewawczo na mój widok, ale pozytywnie ;D Niestety, muszę ruszać dalej. Zamiast jechać dalej asfaltem w stronę Starej Jastrząbki, zdałem się na instynky i odbiłem w lewo na Jawornik (drogi nie było na mapie). Asfalt po 3 km skończył się piaszczystą drogą, a ta potem w kamienistą ścieżkę. Zapuściłem się dość głęboko w las, lecz po 5 km szalonej jazdy po kamieniach zawróciłem i kolejne 5 kilosów :) Zmęczony i wyglądem przypominający Rumcajsa wytoczyłem się z lasu i pojechałem już asfaltem z bolącymi od wstrząsów rękami ;D

Kawałek jazdy asfaltem i dotarłem do Nowej Jastrząbki :) Tu tereny już mi znane, jadę do Woli Rzędzińskiej. W Jodłówce - Wałkach przychodzi chwila zastanowienia i ogromne zmęczenie. Wiedziałem, że już nie zdążę wstąpić do żadnego sklepu w Tarnowie (a był w planie rowerowy) i wiedziałem, że nie zdążę na piknik za Hotelem, obiecany braciom. W tył zwrot i główną drogą do Mielca. Przed Radomyślem prędkość znikoma (grubsze jedzenie miało być w Tarnowie ;D ).
Po drodze odkręca się siodełko. Robię postój na radomyskie jedzenie i posilony jadę dość szybko do Mielca. Po drodze pozbierałem stokrotki wykorzystane później do zdjęć i do obiecanego zasuszenia ;D Docieram do Mielca szczęśliwy i trochę zmęczony. Życiówka pobita a do Tarnowa i tak na wakacjach jeszcze pojadę :)

/

No to jazda xD © manfred


Pola, pola i pola :) © manfred


Gdzieś w lesie © manfred


Ścieżka w lesie © manfred


Bike © manfred


Kategoria 100 - 150km


Do Dębicy :)

Niedziela, 8 sierpnia 2010 · dodano: 10.08.2010 | Komentarze 3

Przejażdżka do Dębicy przez Przecław, Podole, Żyraków itd :) foty niedługo


no i zdjęcia sobie "poszły" w powietrze niestety, zostało tylko jedno z drogi rowerowej w Dębicy :)




Na ryby :)

Piątek, 6 sierpnia 2010 · dodano: 07.08.2010 | Komentarze 1

Do Tuszymy na ryby :) niestety po godzinie nadeszła burza. Na szczęście przeszła bokiem, a zarówno maszyna jak i kierujący mieli się gdzie schronić. Powrót do Mielca wieczorem, wyniki - 0 :)