Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec2 - 2
- 2013, Lipiec1 - 1
- 2013, Maj2 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 5
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Maj2 - 1
- 2012, Marzec2 - 5
- 2012, Luty1 - 3
- 2011, Sierpień3 - 11
- 2011, Lipiec5 - 10
- 2011, Czerwiec6 - 7
- 2011, Maj1 - 1
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Luty1 - 4
- 2011, Styczeń2 - 4
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Sierpień5 - 9
- 2010, Lipiec1 - 1
- 2010, Maj1 - 1
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
Do 50 km
| Dystans całkowity: | 575.05 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 04:45 |
| Średnia prędkość: | 16.84 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 34.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 19 |
| Średnio na aktywność: | 30.27 km i 2h 22m |
| Więcej statystyk | |
- DST 20.00km
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie wytrzymałem...
Środa, 6 lipca 2011 · dodano: 08.07.2011 | Komentarze 0
No musiałem pojeździć, już miałem dość siedzenia w domu, a w aparatach marnowały się klisze. Ledwo wyjechałem z domu - tuż po wypadku pod "Aurą". Czołowe zderzenie, ale wyglądało, że wszystko ok. Porobiłem fotek ( niestety kliszą, więc nie mam obecnie) i pojechałem w stronę stawów. Deszcz się nieco nasilił, gdy dotarłem. Objechałem z postojami dookoła po błocie, porobiłem zdjęć (zobaczymy co z tego wyjdzie). Powrót w mżawce, trochę jazdy po mieście, a pasowało, by umyło mi rower. Piachu w napędzie nie będę opisywał. Umorusany i zadowolony wróciłem szczęśliwie do domu:)
- DST 33.00km
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście - do budowlanego i innych sklepów
Środa, 15 czerwca 2011 · dodano: 15.06.2011 | Komentarze 0
- DST 34.75km
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Na Mszę do Gawłuszowic :)
Niedziela, 12 czerwca 2011 · dodano: 12.06.2011 | Komentarze 1
Od dawna mnie nosiło żeby tam pojechać. Przy okazji chciałem zostać na Mszę. Kościółek przepiękny, niestety zamknięty. Później siostra zakonna otworzyła kratę to pooglądałem wnętrze. Zapach i klimat niesamowity. W niedzielę będę jeździł tylko tam, bo po ostatnich remontach "nie lubię" już na osiedlu. Niestety Msza miała być dopiero godzinę później, a zbierały się chmury, więc ostatecznie uciekłem do Mielca. Po drodze dużo starych domów, niczym ze skansenu. Ogólnie fajna trasa, a o kościele dowiedziałem się od tego użytkownika Pozdrawiam
- DST 29.00km
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Po Mielcu :)
Niedziela, 22 maja 2011 · dodano: 23.05.2011 | Komentarze 1
Mała przejażdżka w niedzielne południe :) mapka średnio to wszystko oddaje, bo kawałek jazdy był wałem, trochę po strefie, na chwilę do babci ;D generalnie dodaję jako całość :)
- DST 40.00km
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozgrzewki przed sezonem ciąg dalszy :)
Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 24.04.2011 | Komentarze 4
Brzmi poważnie, a tak serio to nie miałem co robić przed wieczorną wizytą w kościele, więc wziąłem młodego i pojechaliśmy sobie w krótką trasę: Mielec - Strefa - Trześń - Ławnica - Chorzelów - Mielec :) Robiąc zdjęcia w Chorzelowie tak się zagapiłem, że wjechałem do jakiegoś dołka przy chodniku. Generalnie około 20 km, a później sam jeszcze dojeździłem po mieście. Teraz tylko czekać na pogodę i finanse by doprowadzić ten rower do dobrego stanu :)
Gdzieś w Trześni?
© manfred
Dobijam do 800 xD
© manfred
Autofotka to podstawa
© manfred
Dłuuuga prosta :)
© manfred
Popularny jestem ;D
© manfred
- DST 35.00km
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Mała przejażdżka
Piątek, 22 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 2
Chciałem z samego rana, ok 5, 6 pojechać do Rzemienia, ale nie wypaliło. Postanowiłem wybrać się na krótką wycieczkę po Mielcu. Większość kręcenia rano + parę kilometrów popołudniu. W sumie nie wiedziałem gdzie jechać, a i ochota na jazdę co chwilę przychodziła i uciekała :) Wiatraki odnalezione, co do tego na Borku - w życiu bym nie przypuszczał, że coś takiego stoi w centrum miasta.
Wciąż nie mogę się zebrać na poważniejszą wycieczkę. Może po świętach, jak zrobię hamulce i parę poprawek w maszynie.
Pierwszy wiatrak :)
© manfred
Kierunek Trzciana
© manfred
Spodobała mi się perspektywa
© manfred
Wiatrak w Trzcianie
© manfred
- DST 35.00km
- Temperatura 25.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Na BP po nagrodę :)
Czwartek, 8 lipca 2010 · dodano: 09.07.2010 | Komentarze 1
Postanowiłem odebrać nagrodę z katalogu BP, gdyż zbliża się mój wyjazd, a do czego się zapakować jak nie było, tak nie ma. Pojechałem na mieleckie bp, gdzie najpierw dowiedziałem się, że karta jest niezarejestrowana, gdy podjechałem drugi raz okazało się, że torby jednak, lub już nie ma. :) uradowany tą wiadomością, jako że i tak miałem w planach krótką wycieczkę wybrałem się na bp w Zgórsku, gdzie otrzymałem swoją torbę :) Powrót do Mielca, chwila po sklepach i do domu :)
"[url=#lat=50.28671&lng=21.41304&zoom=11&type=0[/url]"
- DST 36.00km
- Czas 02:15
- VAVG 16.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinnie do Przecławia.
Niedziela, 5 lipca 2009 · dodano: 05.07.2009 | Komentarze 0
Postanowiłem wyciągnąć część rodzinki z domu i pojechaliśmy. Po drodze burza o nas zahaczyła, ogólnie przyjemnie.
- DST 44.00km
- Czas 02:30
- VAVG 17.60km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Grand G - 100
- Aktywność Jazda na rowerze
Mielec - Korzeniów
Sobota, 4 lipca 2009 · dodano: 04.07.2009 | Komentarze 0
I tak. W ciągu roku nie jeździłem w dłuższe trasy (szkoła, dom, inne zajęcia, brak roweru, zostało tylko miasto w dużych ilościach. Dopiero na wakacjach coś zaczynam, stopniowo będę zwiększał dystans. Lokalizację pewnie uznacie za nieciekawą, wycieczkę nudną i w ogóle amatorszczyzna, porażka, z czym ty gościu tu w ogóle "wyjeżdżasz". Nic nie poradzę, każdy od czegoś zaczyna. Owszem, jeździłem i w tamtym roku i wcześniej, ale nie mam tego udokumentowanego.
Ok. Godzina 9:30, wychodzę z domu godzinę później niż planowałem, otwieram piwnicę, a tu "miła" niespodzianka. Z przodu ani grama powietrza. Dzień wcześniej rower przechodził mycie napędu myjką ciśnieniową ( na prawdę było konieczne), wymianę opon i chyba coś sknociłem z dętką. "Szybka" wymiana, połączona z kupnem dętki i o 10:30 potwór gotowy do drogi.
Jadę przez Mielec, przejeżdżam przez kładkę, po drodze zaopatrując się w przyjaznym sklepie w coś do picia. Tnę przez Podleszany i odbijam w stronę Przecławia. Teraz już tylko prosto...
Po drodze zaczyna stukać w pedałach (skutki połączenia: myjka ciśnieniowa + plastiki za 12 zł). Zatrzymuję się na krótki przegląd, nowe opony śmigają całkiem nieźle, chwila odpoczynku.
Jadę dalej, mijam Kiełków. 
Nieszczęsny podjazd do Przecławia i jestem. Zjeżdżam w stronę zamku i odbijam na Podole. Przejeżdżam, dotarłem do Korzeniowa. Poszukuję dworku. Nie znajdując, jadę dalej. Docieram do Bobrowej, przy okazji postoju oglądam Cmentarz Epidemii.( pierwszy raz coś takiego widziałem).
Zawracam do Korzeniowa, odnajduję dworek. Nieźle utrzymany, zostałbym na dłużej, ale czas goni.
Wracam tą samą trasą, wliczając ulubiony zjazd z Przecławia. Po drodze lody włoskie na rynku :)
Przyjazd do Mielca i znowu myśl, by zmienić siodełko. Potem myśl, by zmienić rower. Ech, pojechałbym na Słowację rowerem.
