Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec2 - 2
- 2013, Lipiec1 - 1
- 2013, Maj2 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 5
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Maj2 - 1
- 2012, Marzec2 - 5
- 2012, Luty1 - 3
- 2011, Sierpień3 - 11
- 2011, Lipiec5 - 10
- 2011, Czerwiec6 - 7
- 2011, Maj1 - 1
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Luty1 - 4
- 2011, Styczeń2 - 4
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Sierpień5 - 9
- 2010, Lipiec1 - 1
- 2010, Maj1 - 1
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
- DST 20.00km
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrznie, bez licznika :<
Niedziela, 4 marca 2012 · dodano: 04.03.2012 | Komentarze 3
Przejażdżka połączona z wizytą u rodzinki. Przy okazji tradycyjnie należało zaglądnąć nad Wisłokę. Kondycji nigdy nie miałem jakiejś niesamowitej, ale przez zimę spadła. Test sprawnościowy w szkole to wykazał, a wracając Wojsławską 2 bikerów wyprzedziło mnie bez problemu, nadmieniam, że jechałem pod wiatr i to dość szybko, tak mi się wydawało. Ale to nadrobimy.
Tradycyjnie również po zimie zaginął licznik, w bliżej nieznanych okolicznościach. To by było na tyle.
Zdjęcia (kadry i ostrość) są jakie są, bo wziąłem ze sobą tylko manualną "stałkę" 50mm.
Budowa wałów
© manfred
Budowa wałów II
© manfred
Wróble (?), w mieście w ogóle ich nie widać ostatnio :)
© manfred
Komentarze
Ale fakt, w większości osiedli sie wyniosły. To przez ocieplenia bloków i nie maja szczelin do gniazdowania.
Wały robią pełną parą, ale coś wolno im to idzie. słyszałem, że mają być na nich coś a ''la mini bulwary ze ścieżka rowerową.
