Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi manfred z miasteczka Mielec. Mam przejechane 2460.13 kilometrów w tym 57.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.02 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy manfred.bikestats.pl
  • DST 75.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 21.95km/h
  • VMAX 60.00km/h
  • Sprzęt Kelly's Scarpe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozpoczęcie sezonu trasowego + rekord prędkości :)

Czwartek, 23 czerwca 2011 · dodano: 23.06.2011 | Komentarze 5

Po porannej procesji i krótkiej przejażdżce na ryby pozostało wolne popołudnie. Krótki rzut oka na prognozę pogody dał mi do zrozumienia, że jutro z rowerka (przynajmniej rano) nici, ponieważ ma padać deszcz. Zobaczymy. Szybka analiza sytuacji - spojrzenie na zegarek - 16:05. Może zdążę. Plan był prosty - dojechać na "punkt widokowy" pod Dębicą trasą przez Rudę, Dąbrówkę Wisłocką itd. Powrót przez Przecław. Szybkie pakowanie, drukowanie mapy, aparat (o dziwo, bo trochę sobie waży) i do przodu. Dobrze, że mały, osiedlowy sklepik był otwarty, więc kupiłem coś do jedzenia, dobiłem powietrza na BP i ruszyłem przed siebie. O dziwo, dziś na luzie, choć musiałem zdążyć przed zmrokiem. Starałem się utrzymywać prędkość 25 km/h. Nie spodziewałem się cudów po tym punkcie widokowym. Trasę znalazłem na bikemap.net, podobno widać stamtąd nawet Tatry. Stwierdziłem, że warto. Gdy dojeżdżałem na miejsce (tym razem nie pomyliłem skrętów jak przy wyprawie do Tarnowa), pojechałem sobie troszkę za daleko, przy okazji zobaczyłem jak "postępuje" budowa A4. Później wdrapywanie się do miejscowości Góra Motyczna skąd robiłem zdjęcia krajobrazów i uwaga - dopatrzyłem się, lub chciałem się dopatrzeć Tatr? A może to jakieś pagórki? Wyglądało podobnie, w każdym razie bardzo fajna trasa, za mną wspinał się jakiś biker po 40-stce, też na góralu. Przy przebijaniu się w stronę Dębicy - miłe zaskoczenie, bardzo stromy zjazd (ludzie w przeciwną stronę ostatkiem sił wjeżdżali). Rowerek pierwszy raz osiągnął prędkość 60 km/h. Zacząłem hamować, bo nie miałem kasku, bałem się, ale poziom adrenaliny - polecam każdemu ;D. Później szybki powrót bez postojów, przez Przecław. Na ramie pełno much, jak i na koszulce. Cel zrealizowany, trenuję przed dłuższymi trasami.



Kościółek w Rydzowie © manfred


Mały postój © manfred


Po drodze © manfred


Widoczki, tutaj dopatrzyłem się Tatr © manfred


Pogórze Strzyżowskie widać © manfred


Zjazd - jeszcze nie wiedziałem ile pojadę ;D © manfred


Kategoria 50 - 100 km



Komentarze
MateM
| 09:26 sobota, 25 czerwca 2011 | linkuj Jeżeli to ma być wycieczka turystyczna a nie maraton to najbardziej liczy się otoczenie.
Jak do Brzostka przez górki to tylko przez rezerwat "Kamera" ;) Trafić w kolejny pogodny dzień byle nie zaraz po ulewie i jazda w terenie będzie przyjemnością. Aktualnie w terenie będzie błotko jeśli lubicie?;)
manfred
| 21:07 piątek, 24 czerwca 2011 | linkuj trzeba się kiedy spotkać i objechać jakąś fajną trasę o ile jeżdżę wystarczająco szybko, pewnie nie :) póki co mam na oku trasę od Dębicy w stronę Brzostka przez pagórki :)
DaDasik
| 21:04 piątek, 24 czerwca 2011 | linkuj Grandi - Sam tez się wybieram w wasze rejony :)
MateM
| 20:56 piątek, 24 czerwca 2011 | linkuj Cześć, jak zaczniesz wpadać na pogórze to gwarantuje że będziesz to robić regularnie ;) Mamy tu fajne terenowe i szosowe trasy, regionalne atrakcje turystyczne i piękne krajobrazy.
DaDasik
| 12:16 piątek, 24 czerwca 2011 | linkuj Coś czuję że za niedługo się przejadę ta traską :)
Powiedz mi jak droga od Bobrowej?
Pamiętam, że tam było więcej dziur jak asfaltu... Poprawili coś??
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa nekzz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]