Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec2 - 2
- 2013, Lipiec1 - 1
- 2013, Maj2 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 5
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Maj2 - 1
- 2012, Marzec2 - 5
- 2012, Luty1 - 3
- 2011, Sierpień3 - 11
- 2011, Lipiec5 - 10
- 2011, Czerwiec6 - 7
- 2011, Maj1 - 1
- 2011, Kwiecień4 - 7
- 2011, Luty1 - 4
- 2011, Styczeń2 - 4
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Sierpień5 - 9
- 2010, Lipiec1 - 1
- 2010, Maj1 - 1
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 1
- DST 15.00km
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Kelly's Scarpe
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy raz od pół roku po Mielcu
Wtorek, 30 kwietnia 2013 · dodano: 30.04.2013 | Komentarze 1
No i wróciłem na majówkę na chwilę, więc mimo niezłego wiatru ruszyłem z bratem na zapoznanie się z nowymi wałami i słynną barierką przy moście :)
Ciężko się jechało, więc powietrze w opony na stacji i już lepiej.
Dojeżdżam do mostu, widzę schodki - myślę zejdziemy. Nic z tego. Cofam się w stronę wału kilka metrów i forsujemy barierkę, ale ogólnie masakra, żeby nie dało się przejechać. Wały super, wreszcie trochę cywilizacji w ten teren i mam nadzieję, że latem to miejsce odżyje i będzie coś na wzór terenów nad Wisłą w Krakowie, gdzie nie przejedziesz, tyle ludzi.
Miało być do jakiegoś Przecławia, ale siły nie te, nie cierpię w wietrze gonić, więc standardowa pętla wojsławska i do domu :)
Druga część majówki w Szczawnicy, gdzie spróbuję choć w jeden dzień pojechać rowerkiem do Czerwonego Klasztoru. :)
Komentarze
ale cóż.. takie czasy, wszędzie kostka...
