Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi manfred z miasteczka Mielec. Mam przejechane 2460.13 kilometrów w tym 57.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.02 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy manfred.bikestats.pl
  • DST 77.47km
  • Czas 03:31
  • VAVG 22.03km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Kelly's Scarpe
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Baranowa, hej!

Niedziela, 7 sierpnia 2011 · dodano: 07.08.2011 | Komentarze 10

Wybrałem się do Baranowa, całkiem spontanicznie :) Żeby nie było, że całkiem małpuję po innych już od dawna planowałem tą wyprawę ;D mimo wszystko dziękuję temu użytkownikowi za przejechanie tej trasy wcześniej (nie musiałem się głowić jak tam jechać) ;D

Przyznam się, że... nigdy nie byłem w Baranowie! Już mi było wstyd i musiałem to miejsce odwiedzić.
Ale zanim Baranów... chciałem wypróbować GPS i nie zgubić się za Gawłuszowicami, a mapę gdzieś zgubiłem. Niestety nie miałem uchwytu na rower dla telefonu. I oto z braku laku i finansów sporządziłem sobie uchwyt za łącznie... 2 zł! Muszę przyznać, że jak na jego mocowanie i cenę trzyma nieźle, wytrzymał mieleckie chodniki, krzywiące felgi krawężniki na Borku i polną, kamienistą drogę koło mostu w Zadusznikach. Telefon szczęśliwie dojechał i mnie nawigował. Oprócz tego naprawiłem licznik, zaczęło pokazywać 2 prędkości na zmianę - prawidłową i jakąś mniejszą. Wyregulowanie czujnika póki co załatwiło sprawę.
Przez to robienie uchwytu i licznika wyjechałem przed 15. Szybko na BP i pompowanie. Zepsuła się skala na kompresorze, więc zgodnie z zasadą "jakoś to będzie" dobiłem chyba aż za dużo bo rower dosłownie leciał po asfalcie...
W stronę Baranowa jechałem aż za szybko, myślałem, że się licznik popsuł. Cały czas 32-35 km/h. Właściwie zwolniłem dopiero 5 km przed Baranowem. Wszystko za sprawą wiatru w plecy.

Minąłem tabliczkę Baranów Sandomierski, a zamku nie ma! GPS pokazuje "Ulica Zamkowa". No wywieźli go w nocy! Jednak już kilkaset metrów dalej wyłania się brama i zarys wieży. Strasznie lubię zamki, dworki, zabytki i wybaczcie, ale każdym się będę zachwycał, taka już choroba ;D Ogólnie ładnie, zapłaciłem złotówkę za wstęp do parku, po czym ochroniarz uprzejmie wskazał mi "stojak" rowerowy. Po chwili zastanowienia zaparkowałem Kelly'sa koło jakiegoś składaka, zapiąłem za ramę, sprawdziłem 10 razy i oglądając się co chwilę na niego ruszyłem w park.

Pozytywne zaskoczenie - mnóstwo ludzi. I turystów i takich, co po prostu chcieli posiedzieć. Brakuje mi w Mielcu takiego miejsca - owszem jest Dworek Oborskich, ale wokół domy.... Nie pasuje mi to. W Baranowie odbywa się to tak jakoś naturalnie, ludzie idą tam na spacer, nawet za tą złotówkę, pochodzić. Dużo turystów, kupują bilety, oglądają, zdjęcia. Fajnie, coś się dzieje. Ja długo nie przebywałem w parku, gdyż chciałem być w Mielcu na ok. 19. Porobiłem parę zdjęć, pooglądałem prace remontowe i ruszyłem na ryneczek.
Cóż... Właściwie to co w Przecławiu przed remontem chyba. Jak ktoś widział, wie o co chodzi. Rynek jak rynek :)

Ostatnie zdjęcie zamku, postanowienie powrotu by pozwiedzać komnaty i powrót do Mielca. Wiatr wieje prosto w twarz, brak sił i prędkość 17-20 km/h. Wydawało mi się, że nie dojadę. Na mieście wróciły mi siły, skoczyłem na Shake'a na plac AK, pokręciłem się wokół bloków i do domciu. Ogólnie jestem zadowolony, spontanicznie wyszło, a fajna wyprawa i kolejna do "odfajkowania". Następny może Tarnów...? :) Pozdro.

PS. Zdjęcia gorsze, bo zostawiłem lustrzankę w domu, to strzelane małym kompaktem, zapomniałem już jak się takim czymś pstryka ;D

Zapomniałbym o mapie!



Postój na przystanku


A tu już mój uchwyt za 2 zł ;D


I widok z góry... ;D


Pod kościołem w Gawłuszowicach





Most w Zadusznikach, też go pierwszy raz w życiu na żywo widziałem :)


Odpoczywa na przystanku ;)


W razie czego powrót do Mielca dopiero rano xD


Jest i Baranów. Tylko kurcze, gdzie jest zamek?!


Jednak jest :)





Remonty






Rynek


Pożegnanie z Zamkiem


Pociąg :))


Dystans


Czas gorszy, jazda pod wiatr zrobiła swoje :)


Kategoria 50 - 100 km



Komentarze
Rzufiq
| 06:26 wtorek, 6 września 2011 | linkuj witam, za twoim przykładem też zaatakowałem Baranów :) fajna trasa super droga. Do samego zamku jechało się świetnie, a z powrotem myślałem, że nie dojade tak wiało w twarz. W każdym razie dzięki za inspiracje. pozdro!
manfred
| 19:53 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj widziałem widziałem :) zgadamy się, ja też nie wiem jak w tym tygodniu z czasem
adamjcf
| 19:06 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj Tylko w tym tygodniu nie wiem czy dałbym radę.
adamjcf
| 19:02 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj Może pojedziemy razem we dwójkę albo trójkę z DaDasikiem?

Chętnie zaoferuję siebie za przewodnika - moglibyśmy też skoczyć na ujście Wisłoki do Wisły o ile nie będzie zbyt dużo błota. Widziałeś kiedyś ujście?
DaDasik
| 18:18 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj Jest po lewej stronie drogi w kierunku Krzemienicy :)
łatwo go znaleźć, kawałek dalej za Krzyżem Pokutnym.
manfred
| 18:13 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj gdy przejeżdżałem przez Wolę Zdakowską coś mi świtało o jakimś dworku, ale nie byłem przygotowany, nie wiem czy bym go znalazł. Będę jechał na zwiedzanie jeszcze raz tam, to wstąpię ;D możesz mi mniej więcej opisać, albo zaznaczyć na mapce gdzie go szukać? :))
adamjcf
| 13:46 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj A skoczyłeś do dworu w Woli Zdakowskiej wziąć kawałek kafla z kominka na pamiątkę?
DaDasik
| 12:05 poniedziałek, 8 sierpnia 2011 | linkuj Fajna jest ta trasa... Muszę się nią przejechać :)
manfred
| 21:04 niedziela, 7 sierpnia 2011 | linkuj bardzo fajny! Żałuję, że nie przeszedłem z przewodnikiem trasy, ale to następnym razem ;D ulgowy 8 zł :)
pr0zak
| 20:40 niedziela, 7 sierpnia 2011 | linkuj Fajny ten zamek juz juz od poczatku sezonu mysle zeby sie tam wybrac ale jakos nie moge dojechac :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wiata
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]